Strony

22 wrz 2013

Go green India

No papaszam za mizerną aktualizację bloga, ale za tydzień lecę do tych całych Indii, a spraw do załatwienia jest wiele. Bardzo się cieszę na kilkutygodniowy odwyk od internetu, może w końcu skończę czytać "Grę o tron" :-P
Na indyjską kuchnię też się bardzo cieszę, ale najpierw zaanonsuję piątą Kuchnię Społeczną w Opolu (28.09 o 15.00 w Masali).
Poza  tym powinnam się zacząć pakować, w związku z czym rodzą się dylematy typu, czy wziąć czytnik, czy książkę i czy ktoś może mi polecić naprawdę skuteczne stopery do uszu ;-)

Nie ukrywam jednak, że dyskomfort psychiczny też mam. Już pal sześć miesięczna rozłąka z Dzieckiem, katastrofy lotnicze, gwałty i zamieszki, w końcu we własnym mieście też cegła mi może spaść na głowę. Ale jakie to nieekologiczne!
Tzn. podróż samolotem do Delhi - 5260km, czyli 578,6 kg CO2 (wyliczone kalkulatorem Aeris Futuro) - i to w jedną stronę tylko...
Oczywiście mam w planie zoffsetować jakoś tą ogromną ilość dwutlenku węgla (i to jeszcze w tym życiu), wszelkie podpowiedzi rozważę :-)

A to się nazywa bikepooling :-)

14 wrz 2013

Uprasza się nie śmiecić

Sierpniowa akcja sprzątania Silezji, którą zorganizowałyśmy dzielnie wraz z Natalką, trafiła na fejsa :->
I nawet konkurs jest. To zapraszam serdecznie. Do udziału.


Niestety tylko dla fejsbukowiczów, bo fotki dokumentujące wasze poczynania trza wrzucać na ścianę Ulicy Ekologicznej. Zakończenie konkursu 21 września, w dniu Sprzątania Świata.
Dacie radę?

Dla tych, którzy fejsa nie mają i nie chcą mieć (jak ja to rozumiem..) kilka zdjęć poglądowo-inspirujących :-)


10 wrz 2013

Czytamy etykiety

Oto jest, powstała nowa strona dla namiętnych czytaczy składów wszelakich.
Jeśli więc czytasz etykiety i ze zdumieniem odkrywasz, że w jogurcie znajduje się żelatyna, a cukier waniliowy wcale nie jest waniliowy, tylko wanilinowy, to CzytamyEtykiety.pl jest dla ciebie.
Póki co produktów jest jeszcze niewiele, ale można dodać swoje typy.


Wygląda dobrze, ale brakuje mi tu trochę jakiegoś znaczka, który sygnalizowałby produkty wegańskie, bo ostatnimi czasy skanuję składy głównie w celu wyłapania niekoszernych dla wegan rzeczy, jak serwatka w proszku czy białko jaja. Więc przydałoby się jakieś oznaczenie i mam nadzieję, że z biegiem czasu się pojawi.
A póki co poszłam do kuchni z nadzieją, że się przyczynię do rozwoju serwisu i wyślę etykietę jakiegoś produktu, ale... na półkach same przyprawy, herbaty, kawa, ryż, mąki, cukier, sól. Na blacie słoiki z przetworami od cioci Jadzi, w szufladzie makaron, kasze, pestki - nie ma czego spisywać! W końcu zajrzałam do lodówki i wypatrzyłam napój izotoniczny dla sportowców (nie, nie mój) Isostar o smaku pomarańczowym.
No to jazda: woda, cukier, syrop glukozowy, kwas cytrynowy, cytrynian sodu, naturalny aromat pomarańczowy, maltodekstryna, fosforan wapnia, węglan magnezu, chlorek sody, chlorek potasu, stabilizatory E414 i E445, przeciwutleniacz: kwas askorbinowy, barwnik: beta-karoten.
Mniam.

2 wrz 2013

Alu, alu, aluminium

A konkretnie folia aluminiowa. Niby nie kupuję, nie stosuję, ale co jakiś czas trafia do domu z daniem kupowanym na wynos czy gorzką czekoladą :-)
Co wtedy z kawałkami sreberka? Zwijam w kule i czekam na natchnienie.
Ponoć kulami takimi można garnki czyścić:
A tak w ogóle to lepiej folii aluminiowej unikać, do recyklingu nie trafia, choć jej siostra puszka jest surowcem cennym i pożądanym.
Zatem pozostają nam reduce  i reuse. Sreberko można umyć (np. w zmywarce) i użyć ponownie do pakowania kanapek. Do owijania orzechów na choinkę też się nadaje (w sensie ozdoba).
I taką radę znalazłam: "Użyj folii aluminiowej (6-8 warstw) do ostrzenia noży lub nożyczek." - ale czy to działa?

A dla posiadaczy mało ekologicznych suszarek do ubrań - ponoć kulki zwiniętej folii aluminiowej wrzucone do suszarki zapobiegają elektryzowaniu się odzieży.
Natomiast dla posiadaczy żelazka - połóż arkusz folii na desce do prasowania - żelazko szybciej się nagrzeje i wyprasujesz obie strony ubrania naraz.
Rady stąd. Tu też kilka ciekawych - zwłaszcza ta z owijaniem roślin folią, aby odstraszyć szkodniki:

i jeszcze do wypróbowania zimą - podłóż kawałek arkusza między ścianę a kaloryfer, żeby odbijał ciepło, hm:

A, racja, jeszcze prosta kuchenka solarna, bez sreberka ani rusz:


wariant nr 2: