12 sie 2010

Poznaj polskie ptaki! - konkurs plastyczny dla dzieciaków

Touch of Art oraz OTOP zapraszają do udziału w Eko Inicjatywie „Poznaj polskie ptaki”, w ramach której dzieci malują wybrany gatunek ptaka. Prace, które zostaną przesłane do 3 października, mają szansę zdobyć ekologiczne nagrody. Wszystkie dzieła małych artystów będą wspierały działalność Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.
Jury konkursu pod przewodnictwem z ramienia OTOP Małgorzaty Górskiej, tegorocznej laureatki „ekologicznego nobla”, Nagrody Goldmanów, wybierze trzy prace, których autorzy mają szansę otrzymać nagrody. Szczegóły.

10 sie 2010

Biuro rzeczy znalezionych

W każdym domu znajdzie się jakiś widelec z wyłamanymi zębami, skarpetka bez pary, pamiątkowa muszla znad morza lub Maryjka z Lichenia. Można spróbować je jakoś połączyć, bo kto powiedział, że kolaż to musi być tylko z papieru? Takie kompozycje przestrzenne mają nawet swoją fachową nazwę - asamblaż. Na zdjęciach poniżej kilka inspiracji :-)
1. Jerry Jackson -Journey of Sheradon's Wife, 1998
2. Diane Kurzyna

3. Joseph Cornell - Movie box, 1996

9 sie 2010

Ekomuzeum

Nie miałam wczoraj pomysłu na notkę w blogu, ale dzisiaj z pomocą przyszedł mi newsletter rozsyłany przez portal ngo.pl, a w nim wpis o ekomuzeach. Pierwszą moją myślą po zobaczeniu zdjęcia i przeczytaniu nagłówka było: - oho, skansen - ale jak się okazuje, ekomuzeum wcale nie musi być skansenem, bo do grupy muzeów rozproszonych (inna nazwa dla ekomuzeum) należy także Nowa Huta. W Polsce mamy 12 ekomuzeów położonych wzdłuż tzw. Zielonych Szlaków (greenways), ich pełna lista znajduje się na stronie ekomuzea.pl.
Zaletą takich instytucji jest, że eksponaty nie są oddzielone szkłem, można spróbować lokalnych produktów, wziąć udział w warsztatach i przyjść z dziećmi.
Na koniec definicja-cytat :-)
Ekomuzeum to nie jedno miejsce, a sieć rozproszonych w terenie obiektów, które wspólnie tworzą żywą kolekcję, gdzie przyroda, kultura i historia są prezentowane wspólnie, w miejscu ich pierwotnego występowania. – mówi Barbara Kazior z Fundacji Partnerstwo dla Środowiska, twórczyni Programu Ekomuzea w Polsce. Sam termin „ekomuzeum” pochodzi od dwóch greckich słów„oikos", czyli dom ,,rozumiany jako środowisko życia" i „museion" – zbiór rzeczy, kolekcja. Słowo „ekomuzeum” oznacza więc zbiór rzeczy materialnych i niematerialnych związanych z miejscem pochodzenia i życia określonej grupy ludzi.

7 sie 2010

Ścianka hałasu

O tzw. banging walls, czyli miejscach do robienia hałasu przez dzieci przeczytałam na zagranicznych blogach. Fajny pomysł na zagospodarowanie starych garnków i przypalonych patelni :-) Co prawda nie wyobrażam sobie takiej ścianki hałasu w bloku, ale na naturalnym placu zabaw jak najbardziej...

6 sie 2010

Zrób sobie sandały

Ze starej opony, tak jak na tym filmie lub ze starych dżinsów, jak na tym filmie. Szczerze mówiąc ani jedne, ani drugie nie podobają mi się zbytnio ( no, dobra - wcale mi się nie podobają, nosiłabym je wyłącznie dla idei, ale chyba nie o to chodzi...)
W sieci zresztą roi się od najdziwniejszych pomysłów, za największe kuriozum uważam obuwie plażowe poniżej: 
 













Dla równowagi zamieszczam link do opisu, jak zrobić letnie sandałki ze starych japonek. Całkiem całkiem, nieprawdaż :-)

5 sie 2010

Stare okulary

Pewnie w każdym domu okularników znajdzie się jedna lub kilka par okularów, które leżą bezużytecznie. Co z nimi?
Mieszkańcy CzęstochowyRybnika lub Katowic mogą je zanieść do punktów w sklepach optycznych lub urzędach, które do końca roku prowadzą zbiórkę starych szkieł i oprawek w ramach akcji organizowanej przez międzynarodową fundację One Sight. Zebrane okulary powędrują do Indii i tam zostaną przekazane potrzebującym.
A osoby z zacięciem artystycznym, którym do w/w miast daleko, mogą zrobić sobie ze starych szkieł broszki. O takie:

Natomiast Stuart Haygarth  robi ze starych szkieł lub całych okularów fantastyczne żyrandole:

4 sie 2010

Karty niekoniecznie do gry

Ile można grać w wojnę lub pokera... A co z taliami, które się w tajemniczy sposób zdekompletowały? Jeśli masz ok. 350 niepotrzebnych już kompletów kart, możesz zrobić fotel.
Trochę mnie zastanawia jego stabilność i wytrzymałość, a także cena...
Nie wiem, ile kart potrzebował twórca tego domku z kart, który powstał na Uniwersytecie w Leeds, ale efekt jest niesamowity: 
Więcej przykładów karcianych budowli i rzeźb można obejrzeć na stronie weburbanist.

Można też karty wykorzystać mniej spektakularnie do robienia ozdób i ornamentów, zakładek do książek, okładek do notesików, książeczek, biżuterii, itp.

3 sie 2010

Naturalny plac zabaw

Pierwszy raz z naturalnymi placami zabaw zetknęłam się na zagranicznych blogach, ale ostatnio zaczyna się o nich pisać także na polskich stronach, m.in. w serwisie Dzieci są ważne.
Naturalny plac zabaw to nie tylko zwyczajowy zestaw składający się ze zjeżdżalni, drabinek, huśtawek i piaskownicy, ale pozwala na dowolne wykorzystanie naturalnych elementów terenu - drzew, pniaków, trawy, ziemi, piasku, kamieni, wody itp. Np. tak:
Część elementów na takich placach zabaw jest ruchoma - sznurki, gałęzie, płachty materiału - dzięki czemu dzieci mogą robić szałasy i domki. Można też wciągnąć dzieciaki do wspólnego tworzenia ścieżki dla bosych stóp wyłożonej różnymi elementami - piaskiem, liśćmi, szyszkami, kamieniami.

2 sie 2010

Sztuka herbaty

Chyba już nic mnie na świecie nie zdziwi... Recykling zużytych torebek herbacianych? Czemu nie... I to jako środek artystycznego wyrazu :-)
Afrykańskie kobiety tworzą tradycyjne wzory korzystając z torebek pozbawionych już zużytych liści herbaty. Na takim podkładzie rysują, malują, kleją i kombinują jak się da :-) Powstają w ten sposób kartki, ozdoby, obrazy i inne herbaciane dzieła, które można kupić w sklepach Fair Trade, np. tu.

1 sie 2010

Eko-czcionka cz.2

Mniej więcej rok temu pisałam o eko-czcionce wymyślonej przez holenderską firmę Ecofont. Jej ekologiczność polega na oszczędności toneru podczas drukowania (ok. 30 %) - dzięki temu, że litery nie są jednolicie pokryte tuszem, ale są podziurawione (widać to tylko w powiększeniu).Do wielkości czcionki 20 nie przeszkadza to w czytaniu. Natomiast wadą ecofontu jest to, że nie jest za darmo oraz że nie uwzględnia polskiej diakrytyki, czyli otrzymamy tekst bez naszych ą, ę, ń, ś, ź itd.
Z podobną inicjatywą wystąpił więc niedawno czeski oddział organizacji Greenpeace - wolontariusze opracowali czcionkę podobną do Ecofontu, którą nazwali  Absolut Green. Można ją za darmo ściągnąć z podlinkowanej strony, skopiować plik do folderu C:\WINDOWS\Fonts i używać. Właśnie to zrobiłam i działa :-) Tzn. polskie znaki też obsługuje.
Lecz może zamiast instalować sobie Absolut Green (no, chyba że jako ciekawostkę) warto teksty do drukowania zapisywać czcionką, która już jest zainstalowana we wszystkich programach tekstowych?
Otóż czeski ekologiczny serwis informacyjny Ekolist, który bardzo cenię za rzetelność, krytyczne podejście do green-washingu oraz za obalanie eko-mitów, przeprowadził eksperyment, w którym wyliczono relatywne zużycie toneru przy użyciu dwóch najpopularniejszych czcionek - Arial, Times New Roman , czeskiej czcionki Andulka Book Pro oraz Absolut Green. Uwzględniono wielkość powierzchni tego samego tekstu wydrukowanego czterema różnymi czcionkami. Wyniki są dość zaskakujące. W porównaniu z Absolut Green tylko Arial wypadł "gorzej" - zużył ok. 7,5 % toneru więcej. Natomiast Times New Roman zużył 24% mniej toneru niż Absolut Green, z czego wniosek jasny - to właśnie Times New Roman zasługuje na miano eko-czcionki :-) Tadam!

31 lip 2010

Krzesła z krzeseł

Jetske de Groot, holenderska projektantka, stworzyła serię krzeseł poskładanych z części innych krzeseł. Efekt eklektyczny i nadzwyczaj interesujący :-)

30 lip 2010

Chcieć mieć więcej

O projekcie Ideozy w ramach którego powstał billboard "Chcieć mieć więcej" dowiedziałam się z bloga Weganuli. Moją uwagę przykuł współczesny Syzyf pchający pod górę koszyk z supermarketu. I hasło, i wykonanie, i przesłanie proste i trafne. Ze strony projektu poniosło mnie na stronę grupy 3 fala, jako że twórca owego antykonsumpcyjnego obrazka - Dariusz Paczkowski wywodzi się ze wspomnianej grupy. ich strona bardzo ciekawa i pełna inspiracji do własnych działań twórczych w obrębie miasta :-)

29 lip 2010

Autostop czy carpooling?

Autostop i carpooling to sposoby na eko-podróżowanie. Jadąc autostopem liczymy na łut szczęścia i dobrą pogodę, przy carpoolingu (wypełnieniu auta) ustalamy wcześniej termin podróży, no i dzielimy koszt paliwa. Oprócz podlinkowanego serwisu carpooling.pl istnieje w sieci kilka innych miejsc kojarzących kierowców i pasażerów. Ponieważ z żadnego (na razie) nie miałam okazji korzystać, więc nie powiem, czy skuteczniejszy jest serwis Wspólne dojazdy, czy Się jedzie. Jeśli podróżuje się dużo, a jest się biednym studentem, to na pewno warto zarejestrować się we wszystkich albo starym zwyczajem po prostu wyjść na drogę i czekać na tego właściwego kierowcę :-)
A w Libertas przeczytać można krótki artykulik na temat carpoolingu z linkami do licznych pozostałych serwisów "autostopowych".
Szczęśliwej drogi!

25 lip 2010

Mały ekolog

Przy ostatniej wizycie w Empiku mój wzrok padł na pozycję Mały ekolog (Nawet mały może dużo). Trochę książka, trochę gra planszowa, a trochę niewiadomoco. Ponoć "uczy, wychowuje, wyrabia właściwe nawyki u dziecka, kształtuje postawę odpowiedzialności za to, co się wokół niego dzieje". Wydane ładnie, ale czy spełnia swoją funkcję, nie wiem. Może ktoś przetestuje i skomentuje?

Podobnie jak edukacyjną grę planszową Mały ekolog - dużo wie!, opracowaną przez Polski Klub Ekologiczny. Wygląda ciekawie, no i spełnia wszystkie normy :-)

Natomiast Pracownia Edukacji Ekologicznej Eko Koncept wydała grę planszową pt. "Kolorowy świat odpadów". "Z myślą o ochronie środowiska świadomie zrezygnowano z lakierowania wydruków, pakowania pionków i kostki w foliowe woreczki, oraz foliowego opakowania pudełka".
I tak trzymać!

24 lip 2010

Sztuka ze szmatexu

O recyklingu, upcyklingu i przeróbkach ubrań było już tutaj nie raz. Tym razem kilka przykładów ciuchowej sztuki monumentalnej, spójrzcie na tą Skarpę ubrań zrobioną przez Jarod Charzewski. Poszczególne warstwy składające się z 5 000 sztuk ubrań odnoszą się do konsumpcyjnego stylu życia...
Równie zaangażowane przesłanie niosą prace Alain Guerra i Neraldo La Paz.