Pokazywanie postów oznaczonych etykietą partyzantka ogrodowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą partyzantka ogrodowa. Pokaż wszystkie posty

22 maj 2018

Co dobrego #9

Zapraszam na kolejny post z cyklu Co dobrego :-)

A zatem:

1. Pluszak z celem - akcja upcyklingowo-charytatywna, czyli pożyteczne z pożytecznym
Uchatka  to pluszakowa aktywistka  - szyjąca piękne i dopracowane zwierzaki z resztkowych materiałów, z których dochód przeznaczany jest na cele charytatywne. Dzięki akcji#pluszakzcelem udało się zebrać już prawie 18 000 zł. Imponujący wynik!
Na stronie Uchatki znajdziecie także dwa wykroje do samodzielnego uszycia pluszaka (np. wombata)
Jestem fanką (i wombatów, i całej inicjatywy)!



2. Uwolnić dynie - Międzynarodowy Dzień Siania Dyni w Miejscach Publicznych
Do ekokalendarium możecie sobie dodać owo święto, które przypada na 15 maja. "Witold Szwedkowski, animator Miejskiej Partyzantki Ogrodniczej i założyciel Schroniska dla Niechcianych Roślin, wziął na warsztat dynie. 15 maja ogłosił Światowym Dniem Siania Dyni w Miejscach Publicznych."
 W Opolu uczczono je zgodnie z nazwą - siejąc dynie na ugorach.


"Warunki siewu do gruntu

Dynia jest rośliną ciepłolubną i wrażliwą na niskie temperatury. Nie ma jednak wielkich wymagań klimatycznych. Pod uprawę najlepiej nadają się osłonięte, ale niezacienione, i dobrze nasłonecznione stanowiska. Przy dobrym nawożeniu jej uprawa udaje się nawet na piasku. Choć nikt nie mówi, że musimy je nawozić.
Na jesienny zbiór należy je wysiać po 15 maja, aby wzeszły już po majowych przymrozkach. Nasiona wysiewa się gniazdowo, po 2-3 sztuki na głębokość 3-4 cm, w rozstawie ok. 100x100 cm lub większej. Dla jednej rośliny należy zarezerwować stanowisko o powierzchni ok. 1 m2. Po wschodach roślin usuwa się słabsze, pozostawiając po jednej roślinie w gnieździe. I już.

Termin siewu i sadzenia rozsady

Uprawa dyni z rozsady stosowana jest najczęściej w rejonach chłodniejszych, o krótszym okresie wegetacji i na późno nagrzewających się glebach. Wysiew nasion po 2-3 nasiona w gnieździe do torfowych kuwetek lub doniczek następuje od kwietnia. Następnie należy podkiełkować je w szklarni lub w domu. Okres produkcji rozsady do fazy trzech liści właściwych trwa ok. 30-35 dni. Po wschodach również pozostawia się jedną najsilniejszą roślinę."


3. Z podobnej beczki, a raczej grządki - w Warszawie powstał pierwszy Bankomat Roślin:

Inne miasta - odgapiajcie!
Propsy dla Zarządu Zieleni Warszawy, a to info z ich fanpage'a:
"Niedawno informowaliśmy o nowych łąkach kwietnych, jakie zakładamy. Wczoraj zakończyliśmy prace.
Zachęcaliśmy Was przy tej okazji, do przekazywania informacji na temat zaniedbanych przestrzeni, np. w sąsiedztwie murków oporowych, a także pustych mis drzew czy też „wydepczysk”, by jeszcze w maju przeprowadzić szybką akcję wysiewu kwiatów jednorocznych. 🌸🏵🌹🌺🌻🌼🌷
Zrobimy to z Wami. Bankomat nasion, z którego będziemy je wydawać już stoi w naszej siedzibie. Jadą do nas narzędzia, a także urodzajna ziemia, których wspólnie będziemy używać.
Jeszcze dziś prosimy Was o zgłaszanie swoich propozycji miejsc do ukwiecenia za pośrednictwem naszego FB oraz Miejskie Centrum Kontaktu Warszawa 19115. Przekazane nam lokalizacje będziemy weryfikować - w pierwszej kolejności zajmiemy się terenami, które znajdują się pod naszą opieką."

4. I również z zakresu zieleni miejskiej - Drzewo Rodzinne, czyli zasadź swoje drzewo w parku.
Na przykład z okazji urodzin dziecka, ślubu albo innego ważnego dla ciebie wydarzenia. Bo wcale nie tak prosto posadzić drzewo w przestrzeni publicznej. Na pewno nie można tego zrobić ot tak, gdzie się chce. Dlatego im więcej legalnych opcji, tym lepiej.
Program ruszył w Strzelcach Opolskich, zazdroszczę - tez kiedyś miałam taki pomysł :-)


5. Powstała porównywarka klimatu, czyli aplikacja ClimateEx:

"Interaktywna aplikacja ClimateEx pokazuje, jak bardzo zmieni się klimat w poszczególnych częściach świata. A także pomaga w znalezieniu klimatycznych bliźniaków - miejsc na globie, w których klimat jest najbliższy naszemu. Twórcami programu są naukowcy polskiego pochodzenia."

Niestety nie otwiera mi się strona z tą mapą, więc nie mogę nic więcej powiedzieć - może wam się uda: klik.

6. We Wrocławiu działa Miejska Wypożyczalnia Samochodów Elektrycznych w systemie car sharingu
Vozilla działa od kilku miesięcy i do dyspozycji użytkowników jest 200 samochodów, świetny pomysł i powodzenia!




I na zakończenie:hasło-motto  z Sadów Żoliborskich


20 maj 2015

Czas na kulturę pokoju!

Już dawno nie było nic o fajnych projektach do wsparcia :-) Ale to wcale nie znaczy, że ich nie ma.
Na platformie PolakPotrafi właśnie finiszują dwa, które wspieram i polecam do wspierania.
Pierwszy z nich to budowa Rodzinnego Domu Kultury Pokoju w Dąbrówce. Projekt firmują Słoma i Nicole, czyli to musi być dobre. Niewiele jest w Polsce równie wiarygodnych i pozytywnych osób, działających na rzecz wspólnego Dobra.



Więc - pomóżcie! Potrzeba jeszcze 20 tysięcy złotych! Jeśli uda się je zebrać (a wierzę, że się uda) do 26 maja, to będzie wielkie BUM :-)
Wpłacić można dobrowolną sumę, np. 5-10-15 zł,  tyle co jedno-dwa-trzy piwa, a efekt dużo lepszy i bez kacówy o poranku :-)
Dla hojniejszych są przewidziane ciekawe nagrody, wszystkie szczegóły tu: Dom Kultury Pokoju


Drugie wydarzenie warte wsparcia także związane jest z powstawaniem nowego i dobrego miejsca. Tym razem akcji patronują Anna Nacher i Marek Styczyński (Karpaty Magiczne), którzy wraz z przyjaciółmi pragną otworzyć na Słowacji Ośrodek Praktyk Bioregionalnych – Biotop Lechnica.
"Będzie to miejsce otwarte dla zielarzy, badaczy kultury, ogrodników, muzyków i artystów. Mówiąc zaś dokładniej – dla wszystkich zainteresowanych wypracowaniem sposobów na zrównoważone, odpowiedzialne i odpowiadające współczesnym wyzwaniom życie w mieście i poszukującym odpowiedzi na dzisiejsze kryzysy w inspiracjach tradycyjnymi formami gospodarowania i tworzenia."


Do zakończenia crowdfundingu zostało 10 dni, brakuje jeszcze 7 tysięcy. Wiecie, co robić :-)
Tymczasem łapcie "Poradnik miejskiego ogrodnika" od Marka Styczyńskiego: dobra lektura na temat chwastów, partyzantki ogrodniczej, horteterapii i innych rzeczy, o których warto wiedzieć przed założeniem własnego ogrodu.

11 mar 2013

Grow the Rewolution

No, i minął Tydzień Ebuka, minął też EkoWeekend, który spędziłam - o zgrozo - w centrum handlowym, gdzie miałam okazję współprowadzić warsztaty dla dzieci (btw - ekomarketing zdecydowanie powinien pójść o krok dalej w swojej wiedzy na temat ochrony środowiska, niż "robienie czegoś ze śmieci" i "wymiana starej zabawki za zniżkę na nową lub kartę stałego klienta". Wymienianie odpadów na sadzonki natomiast popieram - wróciłam z krokusikiem i prymulką, mam nadzieję, że przetrwają marcowe przymrozki).
Ponieważ moja faza agrarna z roku na rok przybiera na sile, to w tym roku mam ochotę zazielenić nie tylko parapety, ale i miejsce kultowe, czyli balkon. W tym celu właśnie się zapisałam na kolejne webinarium Cohabitatu - tym razem pod nazwą "Miejski Ogrodnik".
Szykuję się też na kino on line, czy środową projekcję filmu Edible City (szczegóły na fanpage'u Cohabitatu).
i edycja, dla tych, co nie zdążyli, film można obejrzeć w wersji oryginalnej na jutiubie: 



Nieustannie śledzę też poczynania Nasiennej Armii Zbawienia i wszystkich osób, które tworzą mniej lub bardziej formalne banki nasion. Ich spotkanie już niedługo - pierwszego dnia wiosny - w Wolimierzu.

Z kolei mieszkańcy Krk mogą wziąć udział w ciekawych warsztatach - tworzenia rosnącej zielonej ławki z wierzby.
W Wawie też się dzieje, a to za sprawą Mieszadła - fablabu, gdzie warsztaty odbywają się niemal codziennie, a wszystkie ciekawe.Te permakulturalne i ogrodnicze też.

A tymczasem odliczanie trwa...
Tak naprawdę zostało już tylko 8 dni i 19 godzin :-)

14 cze 2012

Mosstika - nie tylko mechfitti

Mosstika Urban Greenery to luźny skład z Nowego Yorku, który w swoich ulicznych pracach stara się zwrócić uwagę ludzi na potrzebę kontaktu z naturą. Czy jakoś tak.

2 lut 2012

Zielony marketing

Mimo siarczystego mrozu moje myśli krążą dziś wokół nasion i Miejskiej Partyzantki Ogrodniczej. I ekologicznych materiałów promocyjnych. Są takie w ogóle? Co waszym zdaniem jest lepszym gadżetem reklamującym "coś" - torebki nasionek (nawiasem mówiąc pomysł ten wykorzystało pewne kwitnące województwo  w swojej kampanii promocyjnej), czy bomby nasienne (na przykład w kształcie serca)?


W sumie i jedno, i drugie mi się podoba, więc informacja dla wszystkich poszukujących (lub producentów) ekologicznych materiałów reklamowych - jest nisza. Póki co natrafiłam na jedną firmę, w której można zamówić Ekologiczne gadżety, czyli nasiona, roślinki w puszce, papier z nasionkami (pamiętacie growing paper?) , czy spersonalizowane nasiona fasoli. Te ostatnie jakoś do mnie nie przemawiają, ale to i tak lepsze od kolejnej smyczy na klucze czy balonika z logo firmy xxx.
Oczywiście zawsze zostaje możliwość DIY - do bomb nasiennych potrzebny jest stary papier (gazety i trochę papieru toaletowego albo chusteczek higienicznych), trochę nasion, mikser, woda i foremki na lód (albo opakowanie po bombonierce). I voila - seed bombs mogą czekać na walentynki (dla partyzanta ogrodowego jak znalazł), urodzinki, tzw. event albo wiosnę po prostu...
Ale gdyby w moim mieście stanął automat Green Aid (zamiast gumy do żucia można kupić bombę nasienną) to wcale bym się nie pogniewała. Wcale a wcale!

12 kwi 2011

Uwolnić nasiona!

Brzmi trochę jak "uwolnić słonia"? Jak się okazuje nasiona też podlegają nadzorowi i manipulacjom (nie tylko genetycznym, ale także finansowym).Pozwalam sobie zacytować ze strony Uwolnić nasiona:
"W 2008 roku Komisja Europejska wprowadziła zmiany, które drastycznie ograniczają bogactwo rodzimych nasion dopuszczonych do masowej produkcji. Komisja dąży do wprowadzenia zakazu na rozprowadzanie wszystkich nierejestrowanych odmian. Na rynku zostaną tylko nasiona – hybrydy i nasiona genetycznie zmodyfikowane produkowane i kontrolowane przez korporacje, które domagają się również, aby na etykietach nie musiały ujawniać poziomu zanieczyszczenia nasion przez GMO (Genetycznie Modyfikowane Organizmy).
Coraz częściej nawet nasiona, które nie są genetycznie zmodyfikowane ulegają opatentowaniu np.: „nie-więdnące” pomidory, „przeciw-rakowy” brokuł i melony z dużą zawartością cukru. Lobbiści korporacji produkujących nasiona również wywierają presję na Brukselę, aby to tylko one mogły przeprowadzić wszelkie kontrole i badania na nasionach. (...)
Wpływ ponadnarodowych korporacji zajmujących się nasiennictwem i chemią stosowaną w rolnictwie wzrósł gwałtownie wciągu ostatnich 30 lat. Obecnie 10 największych firm produkujących nasiona opanowało 67% rynku światowego. Poprzez genetyczne modyfikacje, patenty i wprowadzenie opłat za rozmnażanie nasion, firmy te w niebezpieczny sposób podporządkują sobie bogactwo genetyczne naszej planety. Mniejsze firmy zostały wykupione, a bogactwo nasion niezbędne do utrzymania zróżnicowanej diety i biologicznej różnorodności zostało poważnie zagrożone. Z utratą różnorodności gatunków zwierząt i roślin wiąże się nierozerwalnie utrata wielowiekowego doświadczenia i związanej z nim wiedzy.

17 i 18 kwietnia 2011 to ŚWIATOWE DNI PROTESTU PRZECIW PATENTOWANIU NASION. W tych dniach w Brukseli, tysiące aktywistów i rolników działających na rzecz obrony tradycyjnych nasion spotka się w celu wymiany nasion.  W Polsce w dniach 16, 17, 18 kwietnia odbędzie się ogólnokrajowa akcja “UWOLNIĆ NASIONA OD KORPORACJI” jako wyraz poparcia ŚWIATOWYCH DNI PROTESTU PRZECIW PATENTOWANIU NASION. Akcję koordynuje ICPPC – Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi. 

Sprawdź czy w Twoim mieście będzie można uwolnić nasiona. W Opolu o akcji można będzie dowiedzieć się na Ulicy Kultury (14-16.04.2011).

3 mar 2011

Buty dla partyzantki ogrodowej

Autorka bloga Życie bez kasy przysłała mi linka do biodegradowalnych butów, dzięki! Trampki holenderskiej firmy OAT są ekologiczne, bo:
- zrobione z materiałów ulegających biodegradacji (płótno, korek)
- ich podeszwy mają nie tylko oryginalne wyżłobienie w kształcie drzewa, ale w środku zatopione są nasiona kwiatów i drzew. Jest więc szansa, że na śmietniku wykiełkują.

Był już growing paper, teraz mamy growing shoes, które możemy po kilku latach zasadzić w ogródku :-) Partyzantko ogrodowa - już wiesz, co się nosi w tym sezonie?

1 maj 2009

Partyzantka ogrodowa...


czyli guerilla gardening. Kolejne zjawisko, którego istnienie mogłam tylko intuicyjnie przeczuwać. A tymczasem fenomen spontanicznego zazieleniania przestrzeni miejskiej ma już u nas - konkretnie w Opolu - swój opis, fotodokumentację oraz krótki tutorial jak zostać ogrodowym partyzantem. Zapraszam do obejrzenia przykładów i pochwalenia się własnymi akcjami :-)


I jeszcze takie zdjęcie - sama nie wiem: guerilla gardening czy trashion?