Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielorazowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielorazowe. Pokaż wszystkie posty

15 lip 2013

Test

Miała być recenzja kubka, no i jest :-)
Test wypadł pomyślnie, choć pierwszą myślą po wyjęciu kubka z pudełka było "Nie ma mowy, żebym to w siebie wcisnęła". Dodałam sobie jednak odwagi myślą, że skoro urodziłam dziecko, to nic już mi w życiu niestraszne. Przydało się także doświadczenie tamponowe, bez tego nawet bym nie próbowała.
LunaCup udało się szczęśliwie zamontować za pierwszym podejściem. Tylko końcówkę musiałam obciąć całkowicie, bo jednak była odczuwalna. Natomiast samego kubeczka kompletnie się nie czuje, naprawdę jest różnica między podpaskami czy tamponami. Niestety wyciąganie tego silikonu, a zwłaszcza uczucie zasysania, jest dla mnie mało komfortowe. Mam nadzieję, że to kwestia wprawy, li i jedynie.
Podsumowując: nie ma się co bać i warto spróbować, bardzo mądrze to ktoś wymyślił. Nie wracam już do podpasek :-)

Aha, forum chustowe donosi, że istnieją także jednorazowe kubeczki menstruacyjne, w sumie nie wiem po co, bo to mniej ekologiczne rozwiązanie.

Taki SoftCup wystarcza na 12 godzin, a potem ląduje w śmietniku. I chyba nawet się nie rozkłada ... (Softcups are composed of a sac and a firmer ring from a polymeric material that is also used in catheters and baby bottle nipples.) W Polsce chyba jeszcze niedostępne, ale jak ktoś ma ciocię w Ameryce, Kanadzie lub Anglii, to może sobie kupić, np. tu.

2 sty 2009

Z taką pewną nieśmiałością...

Czy ktoś jeszcze pamięta tą prastarą reklamę podpasek Always?
A ja się chciałam pochwalić innymi, oczywiscie mega-ekologicznymi podpaskami wielorazowymi, które przyszły do mnie w paczce od SugarMonkiesw zeszłym tygodniu. Oto one:

Są uszyte z miękkiej flaneli, zapinane na plastikowe napy, po prostu piękne. Co prawda nie wiem, jak sprawdzą się w użytkowaniu i praniu, ale dam znać ;-)