3 lut 2015

Pszczoły takie mądre, wow

Ferie sprzyjają lekturze zaległych czasopism, a tam...
Wywiad z Joanną Bagniewską, zoolożką. Okazuje się, że jest w sieci, więc też przeczytajcie: klik

Nie sądziłam, że pszczoły są takie mądre, tzn. nasłuchałam się już o tej  inteligencji roju i ich zwyczajach, ale żeby rozpoznawały narkotyki, czy materiały wybuchowe...

Tymczasem "szkolenie pszczoły na wykrywacza narkotyków trwa 6 sekund
Trzy sekundy z zapachem zakazanej substancji, trzy sekundy z cukrem. Dla bezpieczeństwa trening powtarzaliśmy kilka razy, pszczoły przechodziły też dwa "egzaminy". Cały proces razem z przerwami zajmował parę godzin. Każda z naszych pszczół pracowała tylko dwa dni - później wracały do ula, do swojego pszczelego życia. Mieliśmy naprawdę znakomite wyniki. Próbowaliśmy wykrywać różne substancje, np. próchnicę drewna w mieszkaniach. Zabrakło ostatniej fazy - eksperymentalnej - ale nie znaleźliśmy inwestora. W zasadzie byliśmy o krok od ostatecznego produktu, który chcieliśmy wypuścić na rynek - zbudować hotel dla pszczół na lotnisku, gdzie miałyby odpowiednie warunki."
Genialne, mam nadzieję, że inwestor się znajdzie i pszczoły zastąpią psy :-) Przynajmniej częściowo. No, i pod warunkiem, że pszczoły przetrwają. Bo jak wiadomo, ich życie stoi pod znakiem zapytania. Giną masowo i nie za bardzo wiadomo dlaczego. Możliwe, że to kwestia pestycydów, GMO, niezrównoważonego rolnictwa i zmian klimatu. 


Na szczęście coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z zagrożenia (brak pszczół=nie ma komu zapylić roślin= brak żywności = brak ludzi) i działa w tej sprawie. Greenpeace postawiło np. hotele dla owadów w każdym większym mieście Polski (nawet w Opolu :-)). A to domek dla owadów w Berlinie (foto by Natalka).





Generalnie nie mam takiej zajawki na pszczoły jak niektórzy (np. miejscy pszczelarze z W-wy, którzy założyli Pszczelarium), a zwierzęta (a już zwłaszcza owady) trzymam na bezpieczny dystans, ale fajnie że są ludzie, którzy to ogarniają :-)


1 komentarz:

Dom Mokoszy pisze...

Pszczoły są niesamowite. A domek dla owoadów oczywiście w naszych planach :D
Pozdrawiam
Ewa