4 wrz 2011

Koszula z pokrzyw?

Dzięki trollującemu na Wegedzieciaku Tośkowi, dowiedziałam się o istnieniu płótna z pokrzywy. Zaintrygowało mnie to, ale po dokładnym przeczytaniu opisu wyrobu takiego płótna, stwierdziłam że zanim bym zebrała odpowiednią ilość pokrzywy (z 4,5 kg zielska otrzymujemy zaledwie 10-15 gram włókna), zdobyła wszystkie narzędzia (mielnicę, klepadło, szczypce, zgrzebła i krosna) i utkała kawałek materiału, to upłynęłoby wiele zim i wiosen...Pozostanę raczej przy swojskiej wełnie, bawełnie ze szmateksu, konopiach, czy lnie.
Są jednak tacy, którzy spróbowali uzyskać włókno z pokrzyw. Ich eksperyment pokazany jest na stronie zmer.eu (grupy rekonstruującej życie średniowiecza) Oto rezultat - sznurek z pokrzywy:

Buszując po stronie pasjonatów średniowiecza znaleźć można przepisy i opisy wyrobu naturalnych barwników, mąki z żołędzi, tytoniu z szyszek, poduszki z puchu pałki wodnej, średniowiecznych ziołowych kosmetyków. (zmer.eu )
Natomiast na stronie anastazja.org, oprócz płótna z pokrzywy, znajdziecie więcej ciekawych informacji, m.in. o komunikacji roślin leśnych, zakładaniu wspólnot i osad rodowych (lub istniejących już w Rosji osadach) i wyrobach z cedru syberyjskiego. Nawet jeśli trąci to wszystko sekciarstwem, to i tak warto zajrzeć :-)

4 komentarze:

mięta pisze...

Bardzo ciekawe. Ja wiedziałam tylko, że pokrzywy nadają się do płukanek i że larwy motyla Rusałka pawik żywią się wyłącznie pokrzywą .

Pikinini pisze...

Ci co czytali Andersena znają już takie koszulki:)
Polecam lekturę "Dzikich Łabędzi".
Ciekawe czy te tkane współcześnie mają jeszcze też trochę czarodziejskiej mocy;)

Lutobor ZMER pisze...

Wzruszyło mnie gdy zobaczyłem ten wpis. Cieszę się, że ktoś o tym czym czyta i przesyła dalej. Obiecuję powrócić do pokrzywowego włókna i może uda się jakieś sensowniejsze rezultaty uzyskać.
Pozdrawiam,
Lutobor Grupa Zmer.
www.zmer.eu

ekomania pisze...

Lutobor - świetną macie pasję, będę do was zaglądać :-)