26 sty 2013

Obiad za 5 zł

Dzisiejszy temat dnia to kuchnia w czasach kryzysu. Wątek nieobcy, zwłaszcza w życiu freelancera, kiedy czekanie na przelew to norma (niestety kultowy artykuł z Dużego Formatu pt. Czekam na przelew dostępny jest po zapłaceniu abonamentu, ale myślę, że tytuł wszystko wyjaśnia).  Zgłębiłam ten temat także wcześniej, w czasach tzw. studenckich i późniejszym radosnym życiu singla (ach wspomnienia...).
Ale co zrobić, kiedy spaghetti z sosem już nie bawi tak jak kiedyś (tzn. mnie już nie bawi, Córka mogłaby makaron zajadać nawet nieugotowany), a mrożonki zostawiam na chwile klęski żywiołowej i/lub kiedy (znów) odetną prąd i trzeba będzie rozmrozić lodówkę?
Szukam pomysłów na tanie wegańskie dania, bo jakoś się zacięłam i w kółko gotuję to samo (zupy krem i zapiekanki ziemniaczano-cebulowe). Z góry dziękuję! A w oczekiwaniu na wasze inspiracje przeszukuję sieć.
Oczywiście wegańska blogosfera to podstawa. Zamierzam też zajrzeć do 365 obiadów za 5 zł Lucyny Ćwierczakiewiczowej. Z - uwaga uwaga - 1871 roku!


 Bardziej nowoczesne (z 2002 roku) spojrzenie na temat diety pięciozłotowej prezentuje Michał Kaczyński w Pesto. Tania kuchnia to temat wałkowany często na forach studenckich, emeryckich i oszczędnościowych. Ale na pewno macie jakieś sprawdzone hity. Dorzućcie swoje pięć groszy złotych, proszę :-)



4 komentarze:

(beEKO). pisze...

Kluchy to nie tylko spaghetti... Domowe pierogi z rozmaitymi farszami, kopytka, śląskie, leniwe z sosami. Co do sosów - mam wielki słój suszonych grzybów (zbieranych z entuzjazmem jesienią przez moją drugą połówkę:)), który zawsze w sytuacjach kryzysowych mnie ratuje. Garść grzybków i jest pyszny sos do obiadu:)
Pozdrawiam i życzę kreatywności w gotowaniu w kryzysowych czasach:)

Wu Wei pisze...

Fajnie jest podpatrzeć lub podsłuchać co znajomi jadają najczęściej. bo zazwyczaj jest tak właśnie, że każdy ma parę posiłków na których się zacina ;)
My zacinamy się na pizzy domowej na cieniutkim cieście - przepis prościutki i tani: 2 pieczarki, trochę sera startego, koncentrat, oliwki wg. uznania. Ciasto: 2/3 szklanki nutellówki mąki, 2 łyżki oliwy, trochę suszonych drożdży, woda (ok. 1/5 nutellówki). do tego przyprawy: oregano i bazylia. ciasto od razu rozwałkować (oczywiście po ugnieceniu), posmarować koncentratem, posypać bazylią, ułożyć składniki, posypać oregano i na 7-11 min. do piekarnika na 200 st.
Drugą wałkowaną przez nas potrawą to kasza gryczana duszona na patelni z warzywami pociętymi na paseczki :)
Polecamy
Daga&Kozik

ekomania pisze...

dzięki za pomysły, choć z lepieniem pierogów i ciastem drożdżowym to się jakoś nie lubimy... Może pora to zmienić :-)

jotradwanski pisze...

Krishnowska papka!

Kto był na Woodstocku, wie, o co cho.

Bierzemy pół kostki masła. Roztapiamy. Mieszamy z kaszą-manną (parę łyżek starczy), aż się zagotuje. Dodajemy cukier waniliowy, łyżkę miodu/trochę cukru, wkrajamy banana albo wrzucamy rodzynki i gotowe. Słodkie i sycące, a dzieci lubią.