25 sty 2012

Konopie

No, właśnie. Aż się dziwię, jak to się stało, że przez 3 lata blogowania w ani jednym poście nie zająknęłam się o konopiach...
Kontrowersyjna roślina, która budzi nieuzasadnione obawy, a przy tym jest taka pożyteczna. Rośnie szybko, jest wydajna, mocne włókna konopne można wykorzystać do szycia ubrań (lub jak się okazało w poprzednim poście - butów) lub produkcji papieru, olej stosowany jest spożywczo (świetne źródło kwasów omega, choć smak specyficzny) lub do kosmetyków, nasionka można dawać kanarkom... Same zalety, samo zdrowie, przyznacie.

Poznajcie zatem
1. kosmetyki z olejem konopnym Extravaganja

2. Olej konopny solo

3. Odzież z konopii oraz konopne buty, skarpetki i tkaniny polskiej marki Ecolution:
4. Papier z konopii (niestety w Polsce widziałam dostępny tylko w tej formie):
5. A kto był w Czechach, ten pewnie widział w sklepach ulubiony suwenir turystów, czyli Cannabis vodka :-)

I jeszcze sklep www.biokonopia.pl, w którym oprócz kosmetyków znajdziecie nawet konopny makaron i herbatę.
Nie lękajcie się.

24 sty 2012

Eko-smok

A było to tak. Wczoraj zastanawiałam się, czy pójść śladem niektórych internetowych serwisów i zaprotestować jakoś przeciwko ACTA, czy też raczej zainspirować się chińskim nowym rokiem (Wodnego Smoka). Ale potem nadeszły ważniejsze sprawy życiowe, Córka nie chciała wyjść z wanny, dopóki piana nie zniknie (cała!), o godzinie 22.03 stwierdziła że jest głodna, zjadła 5 klusek, przeczytałyśmy po raz kolejny Króla Lwa (hakuna matata) i przed 23.00 padłyśmy obie.
A ponieważ o ACTA i tak wszędzie jest głośno, to poczytajcie o eko-smoku :-)
Otóż często idę na łatwiznę i po prostu wklepuję w googla najróżniejsze wyrażenia z prefiksem "eko" i czekam co w sieć się złapie. Dzięki temu dowiedziałam się, że domenę Ekosmok.pl okupuje sympatyczna firma z Krakowa, zajmująca się odbiorem odpadków kuchennych z instytucji i lokali gastronomicznych. No, i bardzo dobrze, w pełni popieram, bo kompostowanie w mieście wcale nie jest nauką łatwą, ani małą. Jeszcze jak człowiek ma to szczęście, że ma działkę (albo dostęp do niej), to można obierki podrzucać raz w tygodniu, ale bez tego pozostaje jedynie kompostownik na balkonie lub nękanie urzędu gminy o wprowadzenie systematycznej zbiórki odpadów organicznych...
Natomiast fale internetu anglojęzycznego wyrzuciły mi na ekran link do amerykańskiej firmy Ecodragon.com, produkującej obuwie i odzież z konopi.
Ale hemp to już zupełnie inna historia :-)

22 sty 2012

Ładnie naprawię

O, jaki ciekawy serwis powstał niedawno! Ładnie naprawię kojarzy osoby, które nie lubią wyrzucać zepsutych rzeczy z tymi, co umieją je naprawić i/lub twórczo przerobić, czyli zupcyklingować. A zatem jeśli macie w domu starą szafkę bez uchwytów, wannę, zepsuty rzutnik Ania i stół z powyłamywanymi nogami, to róbcie zdjęcie i czekajcie na oferty od "naprawiaczy".
Rzemieślnicy i fachowcy od naprawiania sprzętu też mogą się ogłaszać. Na razie można skorzystać z usług naprawiacza bębnów, biżuterii, zabawek, czcionek (dorabianie polskich ogonków :-) ), rowerów i skwerów. Natomiast na naprawę czekają maszyna do szycia, 100-letnia książka, żeliwna wanna, telewizor i inne.
Bo... warto naprawiać :-)
Dodaję do listy ulubionych.

18 sty 2012

The Animals Save the Planet

Co prawda Zorro już ongiś pisała o serii zabawnych filmików promujących postawy proekologiczne, ale co szkodzi przypomnieć. Może się komuś przyda? Albo zainspiruje?
The Animals Save the Planet - 11 ekotematów zgrabnie zaprezentowanych przez twórców Baranka Shauna i genialnych Zwierzozwierzeń :-)




17 sty 2012

Ptaki mają głos

Starzy Słuchacze Studni zapewne pamiętają mix Ojczyma Prowadzącego pt. Ptaki mają głos.
Pozwoliłam sobie stworzyć do niego bardzo amatorski klip w ramach zdobywania nowych doświadczeń z Windows Movie Makerem.
Aaaabsolutna premiera. Chcesz się dowiedzieć, jak wygląda Sturnus vulgaris oraz Pica pica? Kliknij "play" :-)

16 sty 2012

Lord Whitney

Lord Whitney to twórczy zespół złożony z Amy Lord i Rebeki Whitney. Dziewczyny lubią nonsens, abstrakcję i cyrk, co widać w ich pracach, czyli asamblażach, instalacjach i kreacjach :-) Na dowód tego zamieszczam kilka zdjęć :-)

13 sty 2012

Tkactwo dla początkujących

Moja Córka spytała mnie ostatnio, jak się robi materiał. Kiedy zaczęłam mówić coś o przeplataniu dużej ilości nitek, ziewnęła, i powiedziała że w takim razie ona zrobi materiał na sukienkę z plasteliny :-)
Ponieważ zabawkowe retro krosno zostało w Mamotece
, to przypomniałam sobie, że można zrobić jego namiastkę z tektury, coś w tym stylu:
Po krótkim przeszukaniu sieci okazało się, że tkać można też na starych CD (tutorial):
lub na styropianowej tacce:
na plastikowych pojemnikach (That artist woman):
 czy na gałązce (Natural suburbia blog):

Hula hop też się może przydać... (Familyfun i Rockpool candy):
Plus kilka montessoriańskich wariacji i filmik o tkaniu na palcach:

12 sty 2012

Eko sztuczki w ogrodzie

Po wielce przydatnej broszurze Eko sztuczki w domu, Urząd Miasta Warszawy wydał kolejną.
Tym razem są to Eko sztuczki w ogrodzie. Można ściągać, czytać i stosować.
"Czy możliwy jest ogród bez „chemii” i sztucznych nawozów? Dlaczego gleba jest najważniejsza? Czy gleba żyje? Jak ograniczyć do minimum ogrodnicze wydatki? Co tak naprawdę dzieje się na kompostowniku? Który nawóz trzeba kupić, a co można przyrządzić samemu? Czy chwasty da się polubić i jak je wykorzystać? Czy da się walczyć z chorobami i szkodnikami roślin, chroniąc owady pożyteczne? Dlaczego nie należy odstraszać dziecka od rabat i jak wykorzystać ogród w wychowaniu?"

11 sty 2012

Skarpeciaki, cz.II

O starych skarpetach już pisałam (i to nie raz). O skarpeciakach też już było (ale tylko o króliczkach). To dziś będą bałwanki, w końcu ponoć jest zima...

 i tutorial
Jak się okazuje słowo "skarpeciaki" zadomowiło się już w języku polskim, są nawet blogi ze skarpeciakami w tytule (i treści) :-)
Oto drugi, czyli Skarpeciaki-przytulaki


A to zdjęcie skarpetkowych potworów, bardzo przepraszam, nie wiem skąd pochodzi. Ale jeśli ktoś rozpozna, to proszę o podanie źródła w komentarzu:

10 sty 2012

Śmietnisko (Waste Land)

Przedstawiam kolejny ekofilm do obejrzenia w wolnej chwili. Wczoraj udało mi się go zobaczyć na dużym ekranie, dzięki cyklowi Kino w teatrze.
Śmietnisko (Waste Land), bo o tym filmie mowa, to dokument przedstawiający projekt Vika Muniza, "który opuszcza swój dom na Brooklynie, aby wyruszyć do ojczystej Brazylii na największe na świecie wysypisko śmieci, Jardim Gramacho, mieszczące się na peryferiach Rio de Janeiro. Na miejscu artysta fotografuje eklektyczną grupę "catadores", jak nazywa się samozwańczych zbieraczy materiałów nadających się do ponownego przetworzenia."

Chociaż obrazy i instalacje ze śmieci to nic nowego we współczesnej sztuce, to jednak projekt Muniza i catadores porusza rozmachem i tzw. czynnikiem ludzkim. Jardim Gramacho (swoją drogą co za oksymoron, żeby w nazwie śmietniska występowało słowo ogród) to największe wysypisko na świecie. Pracują na nim tysiące ludzi - także kobiet i dzieci. Mają swój związek zawodowy, żeby reszta świata w końcu dostrzegła i szanowała ich pracę. A jest to praca ciężka, niewdzięczna, brudna i śmierdząca. Grzebanie w śmieciach, żeby odzyskać wszystko, co nadaje się do recyklingu, to nie zabawa, tylko walka o byt. A jednak catadores nie tracą godności ani poczucia humoru. Projekt Muniza zmienia ich życie, choć początkowo nie traktują tego kolesia, który przyjechał z Hameryki z aparatem, zbyt poważnie. Ale gdy okazuje się, że fotografie zrobionych przez nich portretów ze śmieci mogą być sprzedane za 50 000 dolarów i umieszczane w najbardziej znanych galeriach świata...


A zresztą zobaczcie sami :-)

9 sty 2012

Veronika Paluchová

Ekologiczny design wg słowackiej projektantki Veroniki Paluchovej:
Oczywiście inspiracja naturą i wykorzystywanie gałęzi to w projektanctwie użytkowym żadna nowinka, ale przyznacie, że efekt miły dla oka, prawda?

6 sty 2012

Sweter re:aktywejszyn

"Sweter Re:aktywejszyn to inicjatywa grupy zapaleńców polegająca na zbieraniu od chętnych ludzi ich używanych swetrów, których już nie potrzebują i przerabianiu ich na nowe ubrania, nadając im nowy, modny wygląd. Wszystkie przerobione ubrania wystawiamy na aukcjach Allegro dla WOŚP! Drużyna w składzie: Berenika Karolak (projektantka Mitu Mitu), Katarzyna Wardyńska (stylistka), Dominika Naborowska (autorka bloga reliveathome.blogspot.com) oraz Łukasz Żyłka (fotograf) zorganizowała w ostatnich dniach sesję fotograficzną z modelkami, a jej efekty przedstawiają przerabiane przez Berenikę Karolak i Alinę Karolak dla nas swetry. Zapraszamy do licytacji!"
Ja już biorę udział ;-)

5 sty 2012

Ekologiczna praca

Ekologiczna praca.100 sposobów, aby ochrona środowiska stała się naszym znakiem firmowym to poradnik, jaki otrzymałam z wydawnictwa National Geographic (jeden z serii poradników ekologicznych).

Ponieważ w gruncie rzeczy ekoporadników książkowych nie ma znowu zbyt wiele, to przejrzałam z zainteresowaniem. Oprócz rad oczywistych typu "drukuj po obu stronach kartki", znalazłam też kilka cennych uwag dotyczących wyższości kooperacji nad konkurencją, zalet symbiozy, wzajemności i inspirowania się naturą.  Nie zabrakło rad dotyczących certyfikatów ekologcznych, Fair Trade, ISO, zaangażowania lokalnego i wspierania wolontariatu. Sporo miejsca zajmują porady dotyczące komunikacji (np. ograniczenia delegacji na rzecz videokonferencji) i transportu. Ale z pewnością nie czytali  ich zarządcy biurowca Warsaw Financial Center, bo pewnie nie zabranialiby swoim pracownikom przyjeżdżać do pracy na rowerze.
Jest też kilka klasycznych porad dotyczących ekobiura. Podoba mi się też hasło przyświecające serii "Nie wystarczy być miłym - trzeba być też ekologicznym".
W tej beczce słodu znajdzie się kropelka dziegciu - wszystko ładnie i pięknie, ale po co oddzielnie foliować każdą książkę? Hm?
Recenzje kolejnych poradników autorstwa inicjatorek akcji Clean Up the World wkrótce!

4 sty 2012

O wodzie słów kilka

O wodzie już pisałam kilka razy, m.in. o tym jak ją oszczędzać i przybliżyć temat dzieciom oraz o wyższości kranówy nad butelkowaną.
W kontekście obecnej suszy i generalnego kryzysu niepokojące są informacje o rozwoju handlu wodą, a raczej dostępem do wody. Czy niedługo korporacje będą sprzedawać nam także powietrze? Nie wiadomo...
Póki co woda jest jednym z tańszych dóbr na naszej planecie.
Warto zapoznać się z najnowszym rankingiem wód mineralnych ("najwyższą ocenę w teście otrzymały ex aequo dwie wody: Mama i Ja oraz Nałęczowianka - bardzo dobrą (5,0)"). I może jako postanowienie noworoczne przyjąć rezygnację z kupowania wody butelkowanej? Ułatwieniem może być gadżet - butelka z filtrem - Bobble (akurat dzisiaj można kupić w Grouponie).

Zasada działania jest podobna jak w The Hope Project. Prosty filtr węglowy o wielkości torebki herbaty pozwala błyskawicznie oczyścić wodę, nawet z rzeki czy jeziora. Co prawda takie filtry przydadzą się najbardziej w krajach, gdzie dostęp do wody pitnej jest utrudniony, ale jeśli Europejczycy dzięki temu ograniczą konsumpcję wody butelkowanej, to czemu nie? Pijcie na zdrowie :-)

1 sty 2012

rePlaz

Był reFUN, jest rePLAZ. Stolica dorobiła się drugiego recyklingowego placu zabaw, tym razem w Wilanowie.
Otwarta 18 grudnia instalacja ma być przez cztery miesiące miejscem zabawy dla okolicznych (pomiędzy: al. Wilanowską, ul. Przyczółkową a ul. Klimczaka) dzieciaków. Polsko-holenderska grupa projektantów postanowiła pobudzić dziecięcą ciekawość świata poprzez obiekty stworzone z odpadów. Na razie można poślizgać się na plexiszkle i obejrzeć wiatraki zbudowane z butelek PET (które dostarczyła Coca Cola próbując zazielenić swój wizerunek). Całość na razie wygląda dość smutno i ubogo (przynajmniej na zdjęciach), ale mają pojawić się jeszcze kule z folii bąbelkowej, żeby można było ulepić bałwana nawet w bezśnieżnej aurze.
Zdjęcie: Jacek Łagowski, Agencja G.


Przy okazji odświeżam temat naturalnych placów zabaw.
W oczekiwaniu aż na Ulicy Ekologicznej pojawi się mój wywiad z Anną Komorowską z pracowni k - główną ekspertką od npz w Polsce (edit: wywiad już jest), podrzucam linka do bloga pracowni k i  katalogu naturalnych placów zabaw, który "jest alternatywą dla katalogów gotowych urządzeń i wyposażenia placów zabaw. Urządzenia oferowane w tych katalogach rzadko wykonywane są z naturalnych materiałów". Warto przejrzeć także inne prezentacje i dokumenty pracowni k - o jadalnych placach zabaw, czyli przy(przed)szkolnych ogródkach, turystyce zabawowej, czy twórczych warsztatach dla dzieci.

Ach, jak mi się marzy taki plac zabaw w Opolu...