27 mar 2012

Zrób se kooperatywę

Jakiś czas temu pisałam, gdzie mieszczuch może kupić ekowarzywa i obiecałam wpis o kooperatywach spożywczych.  Bo postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i założyć taką u siebie :-) Zapraszam więc do kooperatywy opolskiej, czyli O-Ko-Spoko :-)
Niedawno ruszyła też kooperatywa w Toruniu, skrzykuje się Poznań i Szczecin.
Przypomnę, że najdłużej hula kooperatywa warszawska i łódzka. Lubelska też daje radę :-)
Gdańsk szuka nowej ekipy i działa. Wrocławska chyba się nie rozkręciła, może czas założyć nową?
A wszyscy mogą się spotkać na zbliżającym się I Otwartym Zjeździe Kooperatyw w W-wie (14-15 kwietnia). W programie spotkania z gośćmi z zagramanicy, warsztaty i wiele atrakcji :-)


W twoim mieście nie ma kooperatywy? To ją sobie załóż :-) Potrzebnych ci będzie na początek kilka, a  potem -naście/dziesiąt osób, w tym przynajmniej dwie z samochodem i 2 godzinami czasu raz w miesiącu. Przyda się też miejsce, czyli sala/pokój, gdzie można będzie po zakupach odebrać warzywa i owoce.
Przed zebraniem listy zamówień warto obdzwonić lokalne gospodarstwa i spisać ich ofertę. Jeśli brakuje rolników eko, to trzeba się dowiedzieć, gdzie i w jakie dni działa giełda warzywna/rolna, na której robią zakupy sklepikarze i drobni handlowcy.
A później - ustalić termin, zebrać pieniądze i zamówienia (można mailowo lub za pośrednictwem dokumentów Google), wybrać dwie osoby na zakupy, dopilnować żeby każdy dostał, to co zamówił i wrócić do domu ze świeżymi warzywami :-)

3 komentarze:

(beEKO). pisze...

Idea fajna, ale w praktyce nie dla mnie. Uwielbiam chodzić na targ, przyjrzeć się warzywom, powąchać, dotknąć. W końcu porozmawiać ze sprzedawcą, popytać:)

ekologia-nacodzien pisze...

Zgadzam się, targi mają swój urok. Przez jakis czas mieszkałam w Grecji i targi tam to był mój co sobotni rytułał.Głownie ze względu na pogodę i egzotyczne produkty :)

Ekoarmagedon pisze...

Świetna idea. Chętnię do niej przystąpię. Przez lata ostrzegałem znajomych o gotowych produktach (przetworzonych) w których jest wiele składników szkodliwych; ADHD, uczulenia to przede wszystkim żywność. Wydałem broszurki z opisem "E-numerów". Chętnie się tymi informacjami podzielę. Szukałem takich inicjatyw. Dh Edek

e-mail: drawde1951@gmail.com