10 gru 2011

Zielona piękność

Dzięki Adze, która znienacka rzuciła dziś linkiem do tego filmu, spędziłam bardzo miłe przedpołudnie. Więc życząc wam równie miłych wrażeń polecam Zieloną piękność (oryg. La Belle Verte). To francuska produkcja z 1996, coś w rodzaju ekologicznej Sexmisji. Zabawna opowieść o tym, jak wygląda Ziemia w oczach ludzi, którzy są na wyższym stopniu rozwoju, żyją w zgodzie z Naturą, bez głodu, wojen i nędzy. Miejscami bywa naprawdę śmiesznie, miejscami smutno, a ogólny przekaz warto zapamiętać i przypominać sobie, choćby co roku.
Postuluję (bez nadziei, że się ktoś mnie wysłucha), aby Zieloną piękność puszczać na święta lub Sylwestra zamiast Kevina samego w domu. Prawdopodobnie z większym pożytkiem dla naszego mało zielonego społeczeństwa...


Film można obejrzeć także w całości na vimeo.

1 komentarz:

Zielona pisze...

Jestem dopiero w połowie, a już bardzo podoba mi się ten film.