Coś tu już kiedyś o przerabianiu T-shirtów wrzucałam, ale wracam do tematu, bo tydzień temu mieliśmy kolejne warsztaty z cyklu "Drugie życie rzeczy".
Z T-shirtów można przede wszystkim zrobić sznurek/włóczkę [googlować: T-yarn], który używamy do innych projektów - szydełko, makrama, tkanie - możliwości jest wiele i efekty końcowe różne :-)
Na warsztatach robiliśmy z takich sznurków makramowe otulacze na słoiki (lub doniczki), a z samych T-shirtów powstały torby na zakupy.
Tutoriali jest pełno w internetach, ale wrzucam tu ten, który wypróbowałam na warsztatach:
I jeden pomysł, którego nie wypróbowałam z powodu braku kotów i odpowiednio dużego T-shirta :-)
Zaletą tych projektów jest to, że nie trzeba umieć szyć i nawet dziecko podoła :-)
Foteczki - jak zwykle - Natalka.
***
Inne posty o koszulkach:
1
2
3
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trashion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trashion. Pokaż wszystkie posty
14 kwi 2017
29 lis 2013
Kiecki niebywałe
Czasem natrafiam na takie różne, niezwykłe, kuriozalne, ulotne :-)
z balonów by Osaka Takashimaya
z gazet
z chińskiej porcelany
z gazet nr 2
z kwiatów wierzbówki (Fanaberie Ferformance)
ze sreberek słodyczowych
z balonów by Osaka Takashimaya
z gazet
z chińskiej porcelany
z gazet nr 2
z kwiatów wierzbówki (Fanaberie Ferformance)
30 sty 2013
Polska upcyklingiem stoi
Tak tak, mamy na rynku mrowie małych i większych firm upcyklingowych, co to zrobią kolczyki z czarnej płyty albo uszyją torbę ze starego bannera reklamowego czy dętki. Nie wierzycie? To uwierzcie :-)
Szlaki przecierała ekipa HO::LO - to już prawie 10 lat działalności. Dzięki ich torbom i plecakom przyswoiłam sobie słówko advercycling - czyli przerabianie bannerów/plakatów reklamowych na coś innego (najczęściej torby).
W Krakowie działa(ją?) TRASHKI - królestwo niepowtarzalnych torebek, siatek i kopertówek.
W tym śmieciowym krakowskim biznesie kręci się także Swagsack. Torby, portfele, saszetki.
We Wrocławiu ulokowało się FOLIKLO, którzy przerabiają po prostu wszystko - plandeki, bannery, pasy, dętki...Okazjonalnie prowadzą też warsztaty, na których każdy może sobie taką torbę zrobić
Druga grupa z Wro, czyli Ratface:
I trzecia (ale czy na pewno ostatnia w Breslau taka firma?) - torby z plakatów. To oni przerabiają plakaty i druki reklamowe na torebki a la prezentowe.
Natomiast w Łodzi działa grupa 3 projektantek, czyli Eho Projekt (strona w budowie, więc podaję do fanpage'a). Oprócz standardowych toreb szyją także pufy i siedziska, o takie:
Co do Lublina to polecam upcyklingową biżuterię by Wyrak - głównie z płyt winylowych, puzzli i łusek.
Co z resztą Polski? Wake up and daj znać :-)
Szlaki przecierała ekipa HO::LO - to już prawie 10 lat działalności. Dzięki ich torbom i plecakom przyswoiłam sobie słówko advercycling - czyli przerabianie bannerów/plakatów reklamowych na coś innego (najczęściej torby).
W Krakowie działa(ją?) TRASHKI - królestwo niepowtarzalnych torebek, siatek i kopertówek.
W tym śmieciowym krakowskim biznesie kręci się także Swagsack. Torby, portfele, saszetki.
We Wrocławiu ulokowało się FOLIKLO, którzy przerabiają po prostu wszystko - plandeki, bannery, pasy, dętki...Okazjonalnie prowadzą też warsztaty, na których każdy może sobie taką torbę zrobić
Druga grupa z Wro, czyli Ratface:
I trzecia (ale czy na pewno ostatnia w Breslau taka firma?) - torby z plakatów. To oni przerabiają plakaty i druki reklamowe na torebki a la prezentowe.
Natomiast w Łodzi działa grupa 3 projektantek, czyli Eho Projekt (strona w budowie, więc podaję do fanpage'a). Oprócz standardowych toreb szyją także pufy i siedziska, o takie:
Co do Lublina to polecam upcyklingową biżuterię by Wyrak - głównie z płyt winylowych, puzzli i łusek.
Co z resztą Polski? Wake up and daj znać :-)
13 sie 2012
Komu w drogę, temu trampki
29 sty 2012
Stare zabawki - cz.III
Brytyjczycy alarmują - w zeszłym roku na wysypiskach wylądowało 13 milionów zabawek... Nie wiem, kto to policzył i czy chodzi tylko o wysypiska brytyjskie (probably), ale przeraża mnie ta liczba. I jestem wkurzona na tych wszystkich speców od marketingu i ich gazetki z plastikowym szajsem tak pożądanym przez dzieci... Nie wiem jak wy, ale mam ochotę wystrzelić w kosmos wszystkich 20 kucyków Filly i całą rodzinę Petshopów oraz tych, którzy je wymyślili...
Ale póki co podrzucam kolejną garść inspiracji dla rodziców, którzy mają dość nadmiaru zabawek i szukają sposobów na ich twórczą utylizację. Przypominam też o części pierwszej i części drugiej. Wasze pomysły też mile widziane :-)
1. Przytulna sofa zrobiona przez Dona Kenella. Jedyne 5000$.
2. Car-oseria z resoraków, konkretnie z 4342 sztuk. Kto był tak szalony? W 2006 roku pomysł ten zrealizował James Ford, a potem sprzedał samochód na eBay'u (niestety nie podano za ile).
3. Tęczowa mandala zrobiona z równie zawrotnej ilości samochodzików (niektóre źródła podają 1500, niektóre 3000, może po prostu były dwie) zrobione przez Davida t Waller'a:
4. Asamblaż
5. 1,5 metrowy żyrandol by Stuart Haygarth:
Ale póki co podrzucam kolejną garść inspiracji dla rodziców, którzy mają dość nadmiaru zabawek i szukają sposobów na ich twórczą utylizację. Przypominam też o części pierwszej i części drugiej. Wasze pomysły też mile widziane :-)
1. Przytulna sofa zrobiona przez Dona Kenella. Jedyne 5000$.
2. Car-oseria z resoraków, konkretnie z 4342 sztuk. Kto był tak szalony? W 2006 roku pomysł ten zrealizował James Ford, a potem sprzedał samochód na eBay'u (niestety nie podano za ile).
3. Tęczowa mandala zrobiona z równie zawrotnej ilości samochodzików (niektóre źródła podają 1500, niektóre 3000, może po prostu były dwie) zrobione przez Davida t Waller'a:
4. Asamblaż
5. 1,5 metrowy żyrandol by Stuart Haygarth:
26 sty 2012
Dżinsy po raz trzeci
O dżinsach już było, ale dawno i nieprawda. Czas na kolejny odcinek z cyklu - przerabianie starych dżinsów, yeah.
W tym celu koniecznie zobaczcie galerię fotek na Flickrze stworzoną przez Elizabeth Abernathy.
Ciekawy efekt uzyskuje się zestawiając różne odcienie dżinsów, tak jak w tej aplikacji:
lub w spódnicy bandażowej na blogu Dagmary (zdjęcia nie zamieszczam, bo prawa autorskie zastrzeżone), ale zajrzyjcie :-)
Warto tez spojrzeć na zwycięskie prace w wyzwaniu dżinsowym na art-piaskownicy .
A dżinsowe resztki, czyli paski, obszycia, szlufki można wykorzystać do zrobienia oryginalnej wycieraczki
lub podkładki pod kubek/garnek:
A może recyklowac dżinsy na większą skalę? Na przykład używając ich jako materiału izolacyjnego lub akustycznego w budownictwie? Na taki pomysł wpadła firma Bonded logic. Produkowane przez nich ociepliny i materiały z recyklowanych włókien mogą być użyte także jako materace lub warstwa izolacyjna w basenach. Szacuneczek.
Na uwagę zasługuje też denim paper, czyli papier produkowany przez Green Field Paper Company ze starych dżinsów i makulatury.
A słyszeliście o tym, że dżinsów nie trzeba prać? A przynajmniej nie tak często, jak się powszechnie sądzi... Eksperyment ciekawy i potwierdza moje podejrzenia dotyczące tego, że pranie jest przereklamowane (zapewne zmowa producentów detergentów :-P )... Zamiast prania można zamrażać :-) Co prawda plam to nie usunie, ale zapaszki i roztocza znikną.
W tym celu koniecznie zobaczcie galerię fotek na Flickrze stworzoną przez Elizabeth Abernathy.
Ciekawy efekt uzyskuje się zestawiając różne odcienie dżinsów, tak jak w tej aplikacji:
lub w spódnicy bandażowej na blogu Dagmary (zdjęcia nie zamieszczam, bo prawa autorskie zastrzeżone), ale zajrzyjcie :-)
Warto tez spojrzeć na zwycięskie prace w wyzwaniu dżinsowym na art-piaskownicy .
A dżinsowe resztki, czyli paski, obszycia, szlufki można wykorzystać do zrobienia oryginalnej wycieraczki
lub podkładki pod kubek/garnek:
A może recyklowac dżinsy na większą skalę? Na przykład używając ich jako materiału izolacyjnego lub akustycznego w budownictwie? Na taki pomysł wpadła firma Bonded logic. Produkowane przez nich ociepliny i materiały z recyklowanych włókien mogą być użyte także jako materace lub warstwa izolacyjna w basenach. Szacuneczek.
Na uwagę zasługuje też denim paper, czyli papier produkowany przez Green Field Paper Company ze starych dżinsów i makulatury.
A słyszeliście o tym, że dżinsów nie trzeba prać? A przynajmniej nie tak często, jak się powszechnie sądzi... Eksperyment ciekawy i potwierdza moje podejrzenia dotyczące tego, że pranie jest przereklamowane (zapewne zmowa producentów detergentów :-P )... Zamiast prania można zamrażać :-) Co prawda plam to nie usunie, ale zapaszki i roztocza znikną.
11 sty 2012
Skarpeciaki, cz.II
O starych skarpetach już pisałam (i to nie raz). O skarpeciakach też już było (ale tylko o króliczkach). To dziś będą bałwanki, w końcu ponoć jest zima...
i tutorial
Jak się okazuje słowo "skarpeciaki" zadomowiło się już w języku polskim, są nawet blogi ze skarpeciakami w tytule (i treści) :-)
Oto drugi, czyli Skarpeciaki-przytulaki
A to zdjęcie skarpetkowych potworów, bardzo przepraszam, nie wiem skąd pochodzi. Ale jeśli ktoś rozpozna, to proszę o podanie źródła w komentarzu:
i tutorial
Jak się okazuje słowo "skarpeciaki" zadomowiło się już w języku polskim, są nawet blogi ze skarpeciakami w tytule (i treści) :-)
Oto drugi, czyli Skarpeciaki-przytulaki
A to zdjęcie skarpetkowych potworów, bardzo przepraszam, nie wiem skąd pochodzi. Ale jeśli ktoś rozpozna, to proszę o podanie źródła w komentarzu:
6 sty 2012
Sweter re:aktywejszyn
"Sweter Re:aktywejszyn to inicjatywa grupy zapaleńców polegająca na zbieraniu od chętnych ludzi ich używanych swetrów, których już nie potrzebują i przerabianiu ich na nowe ubrania, nadając im nowy, modny wygląd. Wszystkie przerobione ubrania wystawiamy na aukcjach Allegro dla WOŚP! Drużyna w składzie: Berenika Karolak (projektantka Mitu Mitu), Katarzyna Wardyńska (stylistka), Dominika Naborowska (autorka bloga reliveathome.blogspot.com) oraz Łukasz Żyłka (fotograf) zorganizowała w ostatnich dniach sesję fotograficzną z modelkami, a jej efekty przedstawiają przerabiane przez Berenikę Karolak i Alinę Karolak dla nas swetry. Zapraszamy do licytacji!"
Ja już biorę udział ;-)
Ja już biorę udział ;-)
7 gru 2011
Od czapy
Obiecałam sobie, że dzisiejszy wpis na pewno nie będzie ani o świętach, ani o dzieciach... Tymczasem przeglądając listę swoich ulubionych zakładek, co rusz trafiam na jedno albo drugie. Taki sezon :-)
To może porozmawiajmy o czapkach?
Na początek wprowadźmy pojęcie czapki ekologicznej. Jak się okazuje pod tą nazwą producenci reklamują czapki z daszkiem zrobione z przetworzonych butelek PET, o takie:
A skoro recycling, to może taka fantazyjna czapa uszydełkowana przez The Art of Zen Crochet ze starych jedwabnych sari i T-shirtów?
Lub patchwork z fragmentów kolorowych skarpetek (eco-artware)?
To może porozmawiajmy o czapkach?
Na początek wprowadźmy pojęcie czapki ekologicznej. Jak się okazuje pod tą nazwą producenci reklamują czapki z daszkiem zrobione z przetworzonych butelek PET, o takie:
A skoro recycling, to może taka fantazyjna czapa uszydełkowana przez The Art of Zen Crochet ze starych jedwabnych sari i T-shirtów?
Lub patchwork z fragmentów kolorowych skarpetek (eco-artware)?
Bo kapelusiki i czapki z plastikowych torebek (sprasowanych lub szydełkowanych) może i są ciekawe, ale nosić bym ich nie chciała...
23 lis 2011
Plastikowe łyżeczki
Jako wstęp gorzka refleksja (dla nieobeznanych z angielskim moje amatorskie tłumaczenie: "To zadziwiające, że nasze społeczeństwo znalazło się w punkcie, w którym wysiłek konieczny do wydobycia ropy z ziemi, dostarczenia jej do rafinerii, przetworzenia w plastik, uformowania, dowiezienia do sklepu, kupna i doniesienia do domu jest uważany za mniejszy, niż po prostu umycie łyżki po użyciu.")
Studio Verissimo wpadło na pomysł funkcjonalnego i estetycznego wykorzystania plastikowych mieszadełek jednorazowego użytku do kawy i herbaty, w postaci żyrandola i stolika:
105 kolorowych łyżeczek można przykleić do lustra jako ramkę:
Wyższa szkoła jazdy, czyli lampka Świecące Tulipany (plus instrukcja):
I jeszcze jeden żyrandol autorstwa japońskiego projektanta Daisuke Hiraiwa:
Studio Verissimo wpadło na pomysł funkcjonalnego i estetycznego wykorzystania plastikowych mieszadełek jednorazowego użytku do kawy i herbaty, w postaci żyrandola i stolika:
105 kolorowych łyżeczek można przykleić do lustra jako ramkę:
Wyższa szkoła jazdy, czyli lampka Świecące Tulipany (plus instrukcja):
I jeszcze jeden żyrandol autorstwa japońskiego projektanta Daisuke Hiraiwa:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















































