Pokazywanie postów oznaczonych etykietą technologie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą technologie. Pokaż wszystkie posty

15 lut 2016

Ekoaplikacje, czyli apki w kolorze zielonym

Wciąż nie mam smartfona, bo stara Nokia ma się dobrze i działa bez zarzutu. Ale wiem, że pewnie za jakiś czas sięgnę i po taką zdobycz techniki...




 Idealnie by było, gdyby zamiast smartfona udało się kupić Fairphone'a, ale póki co nie kupuję, obserwuję (cytując Martę).

Smartfony, oprócz wielu wad, wydają się mieć kilka zalet, m.in. możliwość korzystania z rozmaitych aplikacji (zwanych w skrócie apkami). Co prawda aplikacje do medytacji czy jogi wydają mi się nieco absurdalne, ale gdybym miała, to bym zainstalowała:

1. Jakość powietrza w Polsce, aby sprawdzić, czym oddychamy 

2.  Pl@ntNet - do rozpoznawania roślin na podstawie zdjęcia

3. Kiedy wywóz - informator na temat zbiórek odpadów wielkogabarytowych, elektrośmieci i innych

4. Księżycowy Kalendarz Ogrodnika lub którąś z anglojęzycznych apek ogrodniczych

5. Ornithopedia - dla miłośników ptaków

6. Drzewa z klimatem - atlas drzew i przewodnik po najpiękniejszych/najstarszych/najciekawszych drzewach w Polsce


Być może zainstalowałabym także:

Pola - aby wiedzieć, czy kupuję polski produkt (choć z drugiej strony polski, nie zawsze znaczy dobry)
eFood - wiemy, co jemy? Informator o chemicznych dodatkach do żywności z funkcją skanowania etykiety. Niestety w bazie nie ma wielu produktów, a poza tym i tak czytam etykiety z automatu :)


Leftover Swap - aplikacja dla freegan i dla tych, którzy nie lubią marnować jedzenia. Fajnie by było, gdyby zyskała polskich użytkowników :-)
Fair fashion? - dla szafiarek i osób, które kupują ubrania (zwłaszcza w sieciówkach)

Obiecująca wydaje się być aplikacja BAND - Bank Nasadzeń Drzew, dzięki której można wskazać miejsce do posadzenia drzewa, ale póki co działa tylko w Gdańsku (a wkrótce w Krakowie).
A mi się jeszcze marzy ogólnopolska aplikacja freecyklingowa umożliwiająca dzielenie się rzeczami lub udostępnianie zdjęć mebli i innych przedmiotów wystawianych przy śmietnikach (tak jak na fp "Uwaga, śmieciarka jedzie") :-)

Z jakich apek korzystacie wy? Polecacie którąś szczególnie?

26 sty 2014

Babcia Gandzia

Wczoraj miałam okazję zobaczyć film o chwytliwym tytule Babcia Gandzia (choć w oryginale jest Paulette) i nie mogę nie polecić :-)
Rewelacyjna komedia w trafnie pokazanym entourage z francuskiego blokowiska. Kto ma oczy do patrzenia, niech ogląda :-)
Na zachętę zwiastun:



Ciekawe, czy kiedyś dożyję renesansu konopi w Polsce, czy jak Babcia Gandzia będę musiała wyprowadzić się do Amsterdamu (albo do Czech)... Na razie histeria wokół hempu hamuje wykorzystanie konopi w budownictwie (dom z konopi), energetyce, papiernictwie, medycynie czy produkcji tkanin. Szkoda.
Uprawa konopi technicznych jest w Polsce legalna, ale ze względu na skomplikowaną procedurę zatwierdzenia takich hektarów, niewiele osób podejmuje próby. Choć są i tacy.
Dobrą robotę wykonuje Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu
Istnieją też Włókniści PL - jedna z inicjatyw FreeLabu oraz spółdzielnia socjalna Ekocentrycy. Prowadzą warsztaty konopnego budownictwa i krzewią wiedzę o zastosowaniu tej rośliny.
Konopie uprawia się także w ekogospodarstwie Na Karczaku.
Chcecie wiedzieć więcej? Na stronie Len i konopie w zakładce publikacje, znajdziecie mnóstwo pożytecznych informacji (łącznie z wzorem wniosku do gminy o zezwolenie na uprawę konopi technicznych).  
A dla wzrokowców infografika o sposobach wykorzystania poszczególnych części cannabis sativa (więcej na Behance).


23 lip 2012

Ekokamping

Pewnie nigdy nie skorzystam, ale gdyby ktoś chciał pożyczyć do przetestowania to się nie obrażę :-)

1. Spodnie piknikowe by Acquacalda Design
2. Namiot solarny
3. Cap Light, czyli solarna nakrętka, która sprawi, że twoja butelka z wodą zmieni się w lampkę nocną :-)





W wersji ekonomicznej pod namiot zabrałabym raczej takie gadżety:
1. Solarną lampkę na korbkę:
2. Mini-latarkę na korbkę (dzięki, Natalia!)
3. Butelkę Bobble do filtrowania wody:
4. Swego czasu zaintrygował mnie buff - wielofunkcyjna chustka:

6. Ale zamiast tego mam przecież furoshiki :-)

5 kwi 2012

Pożyczcie prąd!

Nie miałam zbytnio pomysłu na dzisiejszą notkę po kilkudniowym, tradycyjnym już o tej porze roku, resecie w Pradze. Zainteresowanym donoszę, że mój tata znów przebiegł półmaraton w czasie znów o kilka(naście) minut lepszym i jego aktualny rekord wynosi 2 godziny 26 minut i 29 sekund :-)
Ale wracając do bloga i swego wirtualnego życia, to kiedy posprawdzałam wszystkie skrzynki pocztowe, w jednej z nich znalazłam ciekawą wiadomość z nieco tajemniczego Freelabu.
Ponieważ ich inicjatywa mnie zaintrygowała, przyłączam się do poniższego apelu:
"Potrzebujemy POŻYCZYĆ NA 2-3 MIESIĄCE GENERATOR WIATROWY DO OK. 2-3 kWh oraz PANELE WOLTAICZNE DO OKOŁO 200 W.
Dobroczyńcom gwarantujemy naszą wielką i hałaśliwie wyrażaną wdzięczność, oraz dokładny monitoring efektywności działania obu urządzeń, odniesionej do bieżących warunków pogodowych. Jako narzędzie marketingowe – bezcenne!
Pomóżcie pożyczyć prąd!"
Ponadto może ktoś z czytelników zna się na tematach wypunktowanych poniżej i pomoże w:
-Zaprojektowaniu słonecznej toalety kompostującej, z odprowadzeniem ścieków na pole drenażowe. Potrzebujemy zestawu 4 stanowisk, wykonanych wyłącznie z materiałów lokalnych/recyklowanych.
-Zaprojektowaniu kuchni letniej, z piecem kuchennym na 2-3 stanowiska, bojlerem na wodę dogrzewanym z pieca i z paneli słonecznych w dachu. Odprowadzenie ścieków do oczyszczalni trzcinowej.
-Zaprojektowaniu budynku (w zasadzie wiaty z osłonami) sanitariatu, zawierającego 4 stanowiska toalet kompostujących, 6 pryszniców, łaźnię/pralnię z dużą wanną. Woda ogrzewana panelami słonecznymi w dachu, oraz piecem rocket stove z dużym bojlerem. Odprowadzenie ścieków do oczyszczalni trzcinowej.

Laboratorium Wolności - czyli ośrodek dla wszystkich zainteresowanych alternatywnymi technologiami, ideami wolnościowymi, życiem w samowystarczalnej grupie, odcięciem pępowiny od toksycznego systemu, współpracą i kooperatywą - można wspierać także w inny sposób. Darowizny, ręce do pracy i dobre pomysły mile widziane.


BTW. Dawno dawno temu, kiedy jeszcze byłam bezdzietną panienką, była sobie w Pradze taka jedna knajpka (a może wciąż jest), która nazywała się Utopia. Często tam chadzałam, bo pełniła też rolę infocentrum, alternatywnego kina, galerii, no i imprezowni. Piwo tam było podłe (Bernard, nie polecam), ale w końcu nie samym piwem człowiek żyje. Mam nadzieję, że #FreeLab też będzie taką Utopią :-)Trzymam kciuki.

16 mar 2012

Bujana na całego

Latarnia działająca dzięki huśtawce? No, a czemu nie, skoro była już skakanko-latarkaładowarka PEG oraz latarnia na psie kupy...
Giraffe Street Lamp to projekt Chen Wei i Lu Yanxin. Zasada działania jest banalnie prosta - huśtając się ładujesz baterię lampy zamocowanej na szczycie huśtawki. Plus dodatkowa bateria solarna i już :-)
Szkoda, że to znów tylko projekt...

26 sty 2012

Dżinsy po raz trzeci

O dżinsach już było, ale dawno i nieprawda. Czas na kolejny odcinek z cyklu - przerabianie starych dżinsów, yeah.
W tym celu koniecznie zobaczcie galerię fotek na Flickrze stworzoną przez Elizabeth Abernathy.

Ciekawy efekt uzyskuje się zestawiając różne odcienie dżinsów, tak jak w tej aplikacji:
lub w spódnicy bandażowej na blogu Dagmary (zdjęcia nie zamieszczam, bo prawa autorskie zastrzeżone), ale zajrzyjcie :-)
Warto tez spojrzeć na zwycięskie prace w wyzwaniu dżinsowym na art-piaskownicy .
A dżinsowe resztki, czyli paski, obszycia, szlufki można wykorzystać do zrobienia oryginalnej wycieraczki
lub podkładki pod kubek/garnek:
A może recyklowac dżinsy na większą skalę? Na przykład używając ich jako materiału izolacyjnego lub akustycznego w budownictwie? Na taki pomysł wpadła firma Bonded logic. Produkowane przez nich ociepliny i materiały z recyklowanych włókien mogą być użyte także jako materace lub warstwa izolacyjna w basenach. Szacuneczek.
Na uwagę zasługuje też denim paper, czyli papier produkowany przez Green Field Paper Company ze starych dżinsów i makulatury.
A słyszeliście o tym, że dżinsów nie trzeba prać? A przynajmniej nie tak często, jak się powszechnie sądzi... Eksperyment ciekawy i potwierdza moje podejrzenia dotyczące tego, że pranie jest przereklamowane (zapewne zmowa producentów detergentów :-P )... Zamiast prania można zamrażać :-) Co prawda plam to nie usunie, ale zapaszki i roztocza znikną.

11 paź 2011

Żarówki bez prądu

Dziś pokazuję pomysł, który sprawdziłby się do dziennego oświetlania garaży, tuneli, magazynów, norek hobbitów i innych ziemianek. Jednym słowem wszystkich pomieszczeń, w których nie ma okien i potrzebują dodatkowego oświetlenia w dzień. Niestety ten prosty wynalazek działa tylko przy świetle dziennym, w nocy trzeba włączyć zwykłą żarówkę.
Ale do rzeczy. Napełniamy butelkę PET wodą, ochraniamy zakrętkę, wywiercamy w suficie otwór pozwalający zamontować tam butelkę z wodą i możemy cieszyć się światłem o natężeniu ok. 40-60 Wat. A oto filmik, na którym lepiej widać, jak działa wynalazek imć Alfredo Moser'a z Brazylii:

31 lip 2011

Wystarczy trochę słońca...

Zbierając dane do krótkiego artykułu na Ulicy Ekologicznej o solarnych piekarnikach, znalazłam pomysł, który zachwyci wszystkich potomków Słodowego (nie Słodowskiego)  :-)
Czyli jak zrobić kuchenkę solarną z alumaty (cieńsza wersja karimaty, wyglądająca jak sreberko od wielkiej czekolady). Instrukcję, krok po kroku, znajdziecie tu:
Dla mnie bomba, żeby jeszcze tylko pogoda pozwoliła na eksperymenty podczas kempingu...
ps. Na podlinkowanej stronie znajdziecie sporo informacji o słonecznym gotowaniu oraz instrukcje dla początkujących, jak i bardziej zaawansowanych. I to nie tylko po francusku, ale też po polsku, dzięki państwu Kotowskim - specjalistom od solarnych kuchenek.

25 lip 2011

Blender na pedały

Kiedy nie ma prądu, a człowiek akurat pilnie potrzebuje zrobić pastę z ciecierzycy, to wystarczy sprawny rower, stary blender i dusza Pomysłowego Dobromira :-)
Taki sprzęt spokojnie sprawdziłby się w plażowych drink-barach albo w klubach fitness oferujących indoor cycling. Godzina jazdy plus własnonożnie zmiksowane smoothie gratis :-)

Przedstawione powyżej rowero-blendery to produkty Fender Blender.
Human power rulez :-)

11 mar 2011

Ruch to energia

Ostatnio na Ulicy Ekologicznej opisywałam lampę-froterkę. A dzisiaj chcę pokazać fotel bujany, który świeci, dzięki temu, że się buja :-) Opisany w Purpose  projekt Rochusa Jacoba "Murakami chair" z lampą-froterką ma jedną wspólną rzecz - zasilany jest energią kinetyczną.
W pierwszym przypadku, żeby lampa zaczęła świecić, potrzebujemy zetrzeć podłogę, w drugim - musimy się bujać :-)
Jeśli pamiętacie poznańską konferencję klimatyczną w 2008 roku i towarzyszącą mu ekspozycję pn. Technologie dla klimatu, to być może pamiętacie też specjalny parkiet do tańca, który produkuje energię, dzięki przyciskaniu poszczególnych części podłogi. Taka samonapędzająca się dyskoteka :-)
Moim pomysłem na pozyskiwanie energii kinetycznej jest wykorzystanie placów zabaw. Jak wiadomo dzieci mają niespożytą energię, którą warto by wykorzystać. Na przykład podłączyć akumulatorki do karuzeli lub huśtawek :-) Oddaję ten pomysł za darmo do wdrożenia wszystkim ekoprojektantom, z zastrzeżeniem żeby prototyp takiego placu powstał w Opolu :-)

24 wrz 2010

Eko-nocnik

Eko-nocnik wykonany jest ze specjalnego biokomponentu, czyli tworzywa z włókien bambusa i resztek pozostałych z hodowli ryżu. Nocniki takie (jak również łopatki do sprzątania po psach, miseczki i wieszaki) produkuje firma Becothings z Anglii. Nocniki oczywiście ulegają biodegradacji. I o to chodzi, i o to chodzi...

26 sty 2010

solarnie...

Ostatnio moje gospodarstwo domowe wzbogaciło się o dwa solarne gadżety. Pierwszym jest lampka solarna z Ikei w kolorze żółtym, z tej serii:

Baterie-akumulatorki można wyjąć, żeby w ciągu dnia znajdowały się w nasłonecznionym miejscu. 12 godzin ładowania pozwala na 3-4 godzinne włączenie lampki w nocy. To działa :-)
Drugim solarnym gadżetem jest ładowarka do wszystkiego, zakupiona okazyjnie na pewnym serwisie aukcyjnym. Niestety nie taka z wiatraczkiem, jak ta K3:

ale nie można mieć wszystkiego...
Z produktów solarnych marzę jeszcze o zabawkach i świecącym słoiku, czyli Sun Jar.
Taki słoik można zrobić samemu metodą DIY, więcej wskazówek tu.



15 lis 2009

eko-czajnik

Już od dawna chciałam wam pokazać, że te wszystkie pomysly, które wynajduję w sieci nie zawsze są wymysłami garstki nawiedzonych karborektyków i czasem rzeczywiście znajdują praktyczne zastosowanie w rzeczywistości... Tylko w tym wypadku nie wiem, co było pierwsze. To zdjęcie solarnej kuchenki znalazłam niedawno w necie:
i wtedy przypomniałam sobie, że kilka lat temu ten sam patent na gotowanie wody, widziałam w indyjskiej części Himalajów - Ladakhu. Oto dowód:

Czajnik trochę słabo widoczny, ale jest tam pośrodku i właśnie gotuje się w nim woda na naszą herbatę, a wprawne oko dojrzy nawet ekopropagandowe napisy na drewnianych strzałko-tablicach "Keep the environment clean".

I tym optymistycznym akcentem...

23 lut 2009

o ładowarkach słów kilka

Dobre eko-wieści od producentów ładowarek!
Pierwsza wiadomość dotyczy ładowarek do telefonów komórkowych. Otóż producenci dogadali się i postanowili je w końcu ujednolicić tak, że jedna ładowarka będzie pasować do każdego modelu telefonu, dzięki standardowemu złączu USB. Co więcej, nowe ładowarki mają być bardziej energooszczędne od obecnych, zmniejszy się też ilość produkowanych odpadów (podaję za Wyborczą ).

Druga wielce optymistyczna informacja pochodzi z Zielonych Migdalów . Znana firma Energizer, zamierza w 2009 roku wprowadzić na rynek uniwersalną ładowarkę z wbudowaną baterią słoneczną.
Nic tylko ładować :-)